Archive for the ‘Nauka’ Category

Nauka języków

Sobota, lipiec 16th, 2011

Znajomość języków obcych to ważna sprawa w obecnym świecie. Istnieje wiele szkół językowych, któe różnią się między sobą poziomem prowadzenia zajęć, poziomem wykształcenia kadry nauczycielskiej oraz położeniem na mapie miasta. Te wszystkie czynniki wpływają na koszty kursów językowych. Najdroższe kursy językowe są w dużych miastach - tutaj jest też na nie największe zapotrzebowanie. Wszystkie polskie miasta na głowę bije Warszawa, gdzie żyje też najwięcej obcokrajowców. Ma tutaj też siedzibę najwięcej firm zagranicznych, z którymi ktoś musi nawiązywać komunikację. Zwykle też firmy te płacą lepiej niż firmy polskie w tym samym segmencie, stąd warto perfekt opanować język aby móc ubiegać się o pracę w takiej firmie.

Zdecydowanie największym powodzeniem od lat cieszą się kursy angielskiego. Nic w tym dziwnego - ten język opanował na dobre Europę i Amerykę Północną, a wraz z nimi także komunikację międzynarodową w tym internet. Obecnie bez znajomości angielskiego trudno o dobrze płatną pracę.

Język też jest ważnym elementem naszego wypoczynku. Przecież wolimy zwiedzać Grecję, Hiszpanię czy Sycylię niż polski Bałtyk. A za granicą bez znajomości języka możemy nie tylko mieć mniejszy komfort ale też możemy naciąć się na różnego typu niespodzianki, jak niezrozumienie taksówkarza itp Tak więc wniosek jest prosty - nauka języków to dzisiaj podstawa!

Edukacja nauczycielska

Sobota, grudzień 26th, 2009

Polskiemu systemowi oświaty zarzuca się ciągłe zmiany, które praktycznie do niczego nie prowadzą. Dzieci w coraz młodszym wieku musza przyswajać zupełnie niepraktyczne, szczegółowe informacje, jakby to od nich zależała jakość edukacji. Strategia rozwoju edukacji zakłada ilościowy i jakościowy rozwój szkolnictwa wyższego i nauki.

System edukacji nauczycielskiej powinien charakteryzować się przygotowaniem nauczyciela do wszystkich funkcji, być elastyczny, otwarty i innowacyjny, o szerokim profilu kształcenia. Nauczyciel powinien oddziaływać na świadomość uczniów i efektywnie ich kształcić tak, by uczniowie posiedli właściwe rozumienie świata. Głównymi problemami akademickimi jest to, że wykładowcy nie liczą się z oczekiwaniami studentów, nie prowadzą dyskusji, jak również nie próbują wpływać na rozwój zainteresowań studentów. Wydaje się jednak, że zamiast upraszczania, zachodzi tendencja do jeszcze większego utrudnienia i zagmatwania procesu nauczania w Polsce. Jeszcze więcej szkół po drodze, egzaminów, nauczycieli do przekwalifikowania i zmian w programie nauczania.

Dodatkowym problemem jest też stres, który wiąże się z wyścigiem szczurów, gonitwą za wyższym miejscem na liście przyjętych na wyższą uczelnię oraz zaspokojeniem ambicji rodziców.

Jak czytać teksty naukowe

Czwartek, lipiec 16th, 2009

Dla wielu osób, czytanie i zrozumienie tekstów naukowych może być bardzo trudne. Zastosowane w tych publikacjach specyficzne słownictwo, naukowy żargon, skomplikowane schematy i opisy koncentrujące się na detalach znacząco utrudniają zadanie. Bardzo łatwo jest stracić wątek zwłaszcza gdy materiał jest trudny do zrozumienia. Poniżej przedstawione są podstawowe porady na temat czytania i zrozumienia publikacji i podręczników naukowych.

Najważniejsze jest aby zorganizować pracę i zorientować się jakie są ramy danego zagadnienia. Warto przeczytać spis treści i zapoznać się z zawartością czytanego rozdziału. Następnie warto jest przejrzeć czytany rozdział aby zapoznać się pobieżnie z jego treścią, wykresami, rysunkami i tabelami. Jeśli dołączone są jakieś media (CD, strona WWW, itp.) należy zapoznać się pobieżnie także z nimi. Na wszystkie te czynności warto poświęcić nie więcej niż dziesięć minut, w zależności od objętości rozdziału.

Następnie należy przystąpić do czytania. Przy pierwszym czytaniu warto zapoznać się z ogólną koncepcją przedstawianą w tekście i zaznaczyć kwestie, których się nie rozumie. Po każdym ustępie warto zatrzymać się na kilka sekund w celu przyswojenia informacji. Jeśli tekst odnosi się do informacji graficznej, należy poświęcić wystarczającą ilość czasu aby zrozumieć istniejącą zależność. Jeśli na końcu strony pozostaje wrażenie całkowitego braku zrozumienia, należy zastanowić się nad czynnikami to powodującymi i spróbować naprawić ten problem.
Czytając po raz pierwszy warto zaznaczyć główne koncepcje i nowe słownictwo. Często najtrudniejsze jest zrozumienie terminologii.

Podczas czytania po raz drugi należy nastawić się na uzyskanie zrozumienia tekstu. Po przyswojeniu jednej sekcji można przejść do kolejnej, zwracając wcześniej uwagę na pełne zrozumienie wcześniej podkreślonych słów i konceptów.

Ostatnim krokiem jest przejrzenie notatek i upewnienie się, że słownictwo, wykresy i tabele zostały w pełni zrozumiane.

Naukowcy bez wiedzy

Niedziela, marzec 1st, 2009

To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości.

Bertrand Russel

Pomimo, że żyjemy już w XXI wieku, niektóre dziedziny wiedzy wciąż są mało znane, co powoduje wiele nieporozumień w codziennym życiu. Co ciekawe, to najczęściej tzw. ludzie nauki, wypowiadają się na tematy, których nie znają, roszcząc sobie prawo do decydowania co jest a co nie jest wiedzą.

PrzykÅ‚adem tego, jest wystosowany 25 lutego 2009 roku “list otwarty“, skierowany do pani minister edukacji narodowej Jolanty Fedak, w zwiÄ…zku z umieszczeniem na liÅ›cie zawodów przez podlegÅ‚e ministerstwu urzÄ™dy pracy takich profesji jak bioenergoterapeuta, radiesteta czy astrolog. Z listu dowiadujemy siÄ™ głównie jak bardzo małą wiedzÄ™ w zakresie wymienionych dziedzin majÄ… polscy naukowcy. Trudno wiÄ™c dziwić siÄ™ ich absurdalnemu postulatowi. Od dawna wiadomo, że boimy siÄ™ przede wszystkim tego, czego nie znamy.

Wypada jedynie wyrazić ubolewanie, że ludzie nauki, przynajmniej za takich siÄ™ podajÄ… autorzy listu, zamiast uzupeÅ‚nić swojÄ… brakujÄ…cÄ… wiedzÄ™, choćby zapisujÄ…c siÄ™ na kurs astrologii, czy bioenergoterapii, obrażajÄ… ludzi wykonujÄ…cych te zawody, okreÅ›lajÄ…c mianem “zabobonu” i insynuujÄ…c, że astrolog wykonywać miaÅ‚by “szkodliwe praktyki lecznicze”. OczywiÅ›cie w opisie zawodu astrologa na temat jakichkolwiek zabiegów leczniczych nie ma ani sÅ‚owa. TrudnoÅ›ci ze zrozumieniem prostego tekstu przez naukowca mogÄ… dziwić, jednak jeden z inicjatorów protestu, posÅ‚ugujÄ…cy siÄ™ tytuÅ‚em profesora ma także problemy z odpowiedziÄ… na proste pytania dziennikarki radia TOK FM - kto nie wierzy, niech przesÅ‚ucha udzielonego przez pana profesora tuż po publikacji protestu wywiadu (nic dziwnego, że po takim “popisie” sznowni naukowcy nie umieÅ›cili linka do tego wywiadu na stronie protestu, wÅ›ród innych radiowych i prasowych publikacji).

Problem leży tu jednak głębiej niż by się wydawało. Problemem jest system edukacji, który powoduje, że tytuły profesorów i doktorów otrzymują ludzie bez podstawowej wiedzy, choćby z astrologii czy radiestezji. Tematy te są zupełnie pomijane w procesie edukacji, a jeśli już znajdują się w podręcznikach to najczęściej w formie humorystycznej a w najlepszym wypadku jako ciekawostka.

Tak wiÄ™c dopóki to podejÅ›cie siÄ™ nie zmieni, dopóki nie zreformujemy systemu edukacji, dopóty z takimi dziwacznymi “protestami” i listami bÄ™dziemy mieli do czynienia.

“Nowoczesny” system edukacji

Środa, styczeń 14th, 2009

Zdobywanie wiedzy to czÄ™sto dÅ‚ugi i żmudny proces. Od ucznia wymagana jest systematyczność, pilność i cierpliwość. Każdy nauczyciel ma swoje metody przekazywania wiedzy. Obecnie jednak system edukacyjny jest tak skonstruowany, że wiedza w szkoÅ‚ach przekazywana jest w podobny sposób wszystkim uczniom. To powoduje, że część z nich, nie bÄ™dÄ…c przystosowana do szkolnego rygoru po prostu przestaje siÄ™ uczyć. Metody ogólne szkolnej edukacji nie sprawdzajÄ… siÄ™, stÄ…d problemy spoÅ‚eczne w grupach wiekowych okreÅ›lanych zbiorczo jako “mÅ‚odzież”. Jeden nauczyciel, majÄ…c pod swojÄ… kuratelÄ… ok. 30 uczniów, co jest standardem w dzisiejszej szkole, nie jest w stanie dotrzeć do każdego ucznia indywidualnie. Nie można wiÄ™c winÄ… za istniejÄ…cy stan rzeczy obarczać nauczycieli. Winny jest sam system nauczania, majÄ…cy w zamierzeniu zrównać wszystkich uczniów do jednego poziomu. Skutkiem tego zdolni uczniowie, ci którym system edukacji oparty na uczeniu siÄ™ reguÅ‚ek i ich poprawnym przedstawianiu nauczycielowi, nudzÄ… siÄ™ na lekcjach, zaÅ› ci, którzy potrzebujÄ… innej formy edukacji - jak np. pokazanie czegoÅ› na przykÅ‚adzie, wycieczka, opowiedzenie historii zwiÄ…zanych z nauczanym przedmiotem lub przedstawienie alegoryczne czy symboliczne nauczanych treÅ›ci, również siÄ™ nudzÄ… tylko z innego powodu. Przekaz ustrukturalizowany do nich po prostu nie trafia.

Nasz obecny “nowoczesny” system edukacji dziaÅ‚a wiÄ™c zgodnie ze starym powiedzeniem, mówiÄ…cym że “co jest do wszystkiego to jest do niczego”. Jak wiele mÄ…droÅ›ci mieli ludzie w starożytnoÅ›ci czy nawet wiekach Å›rednich, gdy jeden nauczyciel - mistrz w swojej specjalnoÅ›ci przyjmowaÅ‚ na ucznia w ciÄ…gu życia co najwyżej kilkoro dzieci. Tylu byÅ‚ w stanie bowiem wyksztaÅ‚cić i porzÄ…dnie nauczyć fachu. Po tych czasach jednak już nic nie zostaÅ‚o. I nic nie wskazuje na to aby system edukacji miaÅ‚ szybko ulec jakiejÅ› głębszej reformie.